Podziel się z Innymi

TESTAMENT Michała napisany DO CIEBIE — Baw się, Żyj i Spełniaj Marzenia

Testament Michała przekazany w ręce Małgosi Nowickiej


Poniżej przeczytacie poruszający Serce Testament, który został przekazany w ręce Małgorzaty Nowickiej. To nie jest zwykły list a mocny Przekaz do Nas wszystkich.

Ta Świadoma Dusza, bijąca blaskiem Niebieskiego Brylantu, zostawiła po sobie wiele dobrego. Dała swoim Życiem Świadectwo Czym i Kim Jest Bóg (Miłość) działający poprzez Nas samych, bez względu, jakie Dusza warunki dla siebie wybrała na Ziemi i jakie predyspozycje miało Ciało Fizyczne... Takie Osobowości są GODne, aby nazwać Ich Bohaterami.

Bez względu na opinie innych, Dziękuje Małgosiu, że to puściłaś w Świat, niech to leci dalej i pobudza do refleksji nad doczesnym Życiem.... Kłaniam się ku Twojemu Sercu.


A oto Testament Michała.


    "Jest taki moment nieunikniony w każdym życiu. Bardzo chciałbym, aby nie nastąpił on już, w tej chwili, jednak jeśli teraz słyszycie te słowa, wiemy wszyscy, że stało się. Umarłem. Z mijającymi dniami oswoiłem myśl o śmierci i nawet napisałem wiele wersji tego mojego ostatniego pożegnania. Wydaje mi się, że wybrałem najlepszą. Na pewno wybrałem najlepszą osobę do przeczytania tego - Małgosiu dziękuję. Wierzę, że tylko Ty jesteś w stanie to zrobić, choć pewnie z 5 razy zalejesz się łzami, ale i tak zawsze będziesz moją Larą Croft, która do tego zadania była jedyną opcją do wyboru.

    A teraz do sedna moi drodzy - nie będę przeciągał, bo to nie ma być długa i nudna stypa. Muszę Wam powiedzieć najważniejszą rzecz na świecie i muszę to zrobić teraz, bo jak wiecie mój czas jest już dawno policzony i właśnie się kończy (liczę na chociaż mini pomruk śmiechu). Byłem największym szczęściarzem na świecie przez 20 lat. Serio. Nie mogłem mieć lepszego i bardziej szczęśliwego życia: wychowała mnie wspaniała kobieta. Mamo dziękuję za to, jak bardzo dawałaś radę, nawet gdy byłem nieznośny. Będę tęsknił za Twoim światłem, ale teraz ja będę czuwał nad Tobą, każdego dnia, w każdym podmuchu wiatru, w promieniach słońca i w płatkach śniegu. Miałem największą miłość na świecie - dziękuję Kochana za nasze chwile, których zawsze obojętnie jak długo bym żył, byłoby za mało. Chciałbym dać Ci więcej dni, więcej naszych momentów. Nie mogę. To najbardziej boli, ale zawsze będę tuż obok. Mam najlepszych kumpli. Mam nadzieję, że kiedyś dorośniecie, ale nie róbcie tego za szybko. Dziękuję za Wasze szaleństwo, bo dodawało mi dystansu do śmierci i choroby. Dzięki Wam czasem łamałem zasady i czułem, że jestem taki jak każdy… Trwało to chwile, ale to były najlepsze chwile.

    A teraz moi drodzy, coś dla Was wszystkich (przepraszam, że nie wymieniam każdego z planety Ziemia, ale mam litość nad Gosią). Proszę Was o jedno - doceniajcie swoje życie, doceniajcie drobne momenty i gesty. Czasem zwolnijcie i zobaczcie, ileż cudownych rzeczy Was otacza. Życie jest czymś niesamowitym, nie warto czekać, aby je przeżyć. Zróbcie najbardziej szalone rzeczy, jakie macie w głowie, odważcie się czerpać z niego pełnymi garściami, pragnijcie więcej, kochajcie mocniej, zostawcie z boku czasem zasady. Złamcie konwenanse. Mamy tu na ziemi tylko trochę momentów, parę chwil. Mijają one bardzo szybko i czasem nie możemy już dogonić kolejnych. Tracimy życie, biegnąc za czymś wymyślonym, a nie zauważamy tego, co jest na wyciągnięcie ręki. Zróbcie dla mnie teraz jedną rzecz - zamknijcie oczy. Zamknięte? Ok. To teraz pomyślcie o tym, czego bardzo pragniecie w swoim życiu, w tym momencie, co Wam chodzi po głowie. Cokolwiek Wam przyjdzie jako pierwsze do głowy. Złapcie tę myśli i jak dziś mnie już pożegnacie, zróbcie to. Nie myślcie o niczym innym, nie zastanawiajcie się, czy wypada, czy to czy tamto. Po prostu z okazji mojej śmierci zaszalejcie! Pomyślcie, że ja już tego nigdy nie zrobię i zróbcie to za mnie. Uwierzcie mi, że życie jest wspaniałym darem i każdy z Was jest największym szczęściarzem, że je ma.

    Świat teraz będzie beze mnie i tylko Wy, najbliżsi, przez chwilę to zauważycie. Potem stanie się cudna codzienność, z powszednimi dniami, zwykłymi momentami. Wzlotami i upadkami. Stanie się życie. A ja będę zawsze obok Was. Będę w Waszej odległej pamięci, będę na starych zdjęciach, będę w dawnych opowieściach. Będę, choć już mnie nie ma. A może już jestem... tuż obok. Żyjcie tak, jak się da najwspanialej."

    kobieta.wp.pl - Opublikowała jego testament na Facebooku. Ostatnie słowa Michała poruszyły tysiące internautów.

Tak jak obiecał, tak Michała Dusza czyni. Każdy, kto Pomyśli o Nim z Miłością płynącą z Serca, odczuje Jego obecność i ciepło koło siebie. Osoby, które Michała Miłowały, niech Siebie i Jego nie zawiodą i bawią się każdą Świętą Chwilą, która płynie i żyje w Wieczności...

Jesteś, więc Bądź znów Dzieckiem.



HEAVENLY JOY Jerkins - Niebiańskie Dziecko spełniające z radością pasje - wszystko zapisane w oczach nie tylko na ustach
Krótki lecz prawdziwy cytat z Biblii,
dla przypomnienia:
"Kto właściwie jest największy
w Królestwie Niebieskim?
*

Jezus przywołał Dziecko,
postawił je przed Nimi i rzekł:


Jeśli nie odmienicie i nie staniecie się jak Dzieci,
nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego.
Kto się więc uniży jak to Dziecko, ten jest największy w Królestwie Niebieskim
i kto by przyjął jedno takie Dziecko w Imię Moje, Mnie przyjmuje."
— Mt 18


przyciągamy to czym promieniujemy na świat
Każdy dzień Twój i Twojego Dziecka... oraz Tych których mijasz każdego dnia, powinien być Wesołą Zabawą / Weselem (jak w poniższym filmie) bez względu na okoliczności — jakie Nam narzucili — przyszliśmy tutaj różnorako Doświadczać (bawić się), śmiać, tworzyć, tańczyć pośród Kochanych i podobnych Sobie Osób. Poza Radością, Spontanicznością i Kreatywnością, pochodzącą z Miłości, wszystko jest Iluzją — Prawdy, Szczęścia i Wolności — Ziemskim Matrixem.




Dorośli-śmiech-radość
Odpowiedz sobie sam/a przed sobą, na te pytania.
Czy Rzeczywistą Miłością i Wolnością, jest to, że są wyznaczone daty, aby danego dnia Świętować, Odpoczywać i przypomnieć sobie o Bliskich i Miłości do Siebie i do Nich? Czy Szczęściem jest to, że raz do roku pozwolenie jest na zabawę huczną — czy ma się ochotę, czy nie? A może Szczęściem są spotkania grupowe i religijne, o odmiennych poglądach, stwarzające zwady, niezrozumienie, zniesmaczenie i walkę o Prawdę?

Tylko czy głoszona przez Innych Prawda, narzucona i wyuczona na pamięć oraz zapisana w Umyśle, jest Twoją Rzeczywistą Prawdą? Jest zgodna z Tobą? Tę Prawdę masz zapisaną na wieczność we własnym Sercu, przekazywaną przez Twoją Dusze. Zwie się Ona Ewangelią Miłości.

Wielu Energie Nieświadomie spala na Myślokształty o zdarzeniach gdzie jest Dualizm, karmiąc te zobrazowane Myśli własną Energią pochodzącą z Emocji, jedna z grup na Pozytywną, jednak druga ekipa będzie Negatywna, przeklinając tą pierwszą — Zło Życząc i obrażając — dając Sobie i Innym Cierpienie. To inna zabawa, jak w pełnej rozkoszy z każdą ze stron, bawią się Świadome Dzieci, nieważne czy mają 5, czy 105 lat. Wiek to też iluzja — Ciało Fizyczne jakiekolwiek, wykona ruchy adekwatne do siły i predyspozycji ich Ciała. Ważne są Doświadczenia i w nich zawarte Emocje.


beztroskie Dziecko bawiące śniegiem
Nie wiesz, o czym pisze? Spójrz na bawiące się w wolnej Przestrzeni Szczęśliwe Dzieci — mające Świadomych Rodziców — które samo stanowią o Sobie i są pełne Twórczych pomysłów, przez Swoją otwartość i zaufanie do Instynktów i Zmysłów Swoich. Spójrz na to oczami Wyobraźni. Jak jedno z Dzieci wychodzi na plac zabaw (cała Ziemia jest takim miejscem) i ma TU i TERAZ ochotę gry w piłkę, spontanicznie szuka Partnera, który też ma ochotę, tak samo spędzić czas. Przyciągają się jak magnez.

Nie analizują (za, przeciw i co Inni o tym pomyślą) tylko bawią się, skupiając Swoją uwagę, na tym zajęciu, będąc w pełni Radości, uważając ją za Pasje. Nie oceniają, nie wtrącają się w Innych i nie wchodzą Mentalnie lub Emocjonalnie w pole innego Dziecka, które np. gdzieś obok bawi się w strzelaninę czy inną zabawę. Tamto przyciągnęło do Siebie, jak magnez podobnych Sobie, aby w nią zabawić się i być Spełnionym. Raz stanie po jednej stronie i przegra, a innym razem po drugiej, wygrywając i tak w kółko, wyciągając z tego Doświadczenia więcej Mądrości lub zakończy daną zabawę i zacznie bawić się w coś zupełnie innego. Każde z Dzieci jest Tu i Teraz. Nie Myśli co z tego będzie miało, co dzieje się obok i co było przed chwilą lub co będzie potem. Wytwarzają Doświadczenia adekwatne do — czystości Serca i Umysłu — Swoich Pasji, Moralności, Mentalności i Emocjonalności.


Baw się, ŻYJ i daj Żyć Innym.

Spełniaj Swe Marzenia na Gruncie.


pocałunek nocy z dniem jedność Yin i Yang / Yīn Yáng Harmonia
Jeśli masz tendencje wchodzenia w pole Energetyczne Swojego Dziecka lub Innych Osób, które wybrały inne Doświadczanie / Zabawę niż Ty sam/a, nie warto bo zatracasz Energie Życia. Ograniczając, nakazując, zakazując, oskarżając, potępiając i oceniając, ograniczasz ... tak na prawdę Siebie, robiąc sobie (Świadomie lub Nieświadomie) wielką szkodę.

Robisz to, tylko dlatego, bo walczysz tak na prawdę ze swoimi strachami i ograniczeniami. Wszystkim tym, co jest Twoim odbiciem w lustrze, wypartym ale zapisanym na Wieczność w Podświadomości. Także masz w zapisie program wywyższenia i potępiania, uważając się za wszech Mądrość.

Bóg (Miłość) nie zakazuje lub nie nakazuje, nie wynagradza ani nie karze. Sam to robisz w każdej chwili, zbierając potem z tego owoce lub chwasty na życiowej Drodze. Boska Mądrość nie do wyobrażenia na nasz Umysł, Akceptuje w pełni Stworzony przez siebie Rytm wszelkiego Życia — Dzień i Noc — "Szczęście" i "Nieszczęście" bo Jest Miłością, Naturą, Życiem i Harmonią. Tobie też nikt nie dał tego prawa, (Sami jedynie uzurpowalismy Sobie to wynaturzone prawo) do sądzenia co jest dla Ciebie i Innych "Dobre" a co "Złe", choć np. dla Mnie może być czymś odwrotnym. Także uzurpowano Sobie prawo do zamykania w klatce, ze Strachu (Stanu, który pochodzi z najniższej wibracji Mroku) Swoich Dzieci, Rodziny... dla Ich dobra. Właściwie wyimaginowanego dobra — własnych Wymysłów — Marzeń, które kreuje się na własnych niespełnionych Doświadczeniach, które wyniosło się z domu Rodzinnego i przesZŁYch reinkarnacji. Warto uświadomić Sobie, że Jesteś swoim Bogiem dla siebie i decydującym o sobie a nie Bogiem, właścicielem lub szefem Innych (to Iluzja). Chroniąc zbyt nadgorliwie Innych (nawet Mentalnie), zabraniasz Im w pełni Doświadczać, a przez to cofają się w Swoim Rozwoju Duchowym na Gruncie, jakim jest Teraz Ziemia. Tak jak Ty cofasz się, Żyjąc nie Swoim Życiem a Życiem Innych, lub będąc w zawieszeniu poza Materią i Duchem.




* Królestwo Niebieskie czy Królestwo Boże Jest
— w Nas i pośród Nas —
we wszystkim, co Istnieje i ma w sobie Życie.
To Światłość Życia wypływająca z Serca Boga
— przepływająca poprzez nasze Myśli, Słowa i Czyny —
rozświetlające NICość Mroku.

"Królestwo Niebieskie podobne jest do Ziarnka gorczycy,
które ktoś wziął i posiał na swej Roli.
Jest ono najmniejsze ze wszystkich Nasion,
lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych Jarzyn i staje się Drzewem,
tak że Ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na Jego Gałęziach.

Królestwo Niebieskie podobne jest do Człowieka,
który posiał Dobre Nasienie na swej Roli.
Tym, który sieje Dobre Nasienie, jest Syn Człowieczy.
Rolą jest Świat, Dobrym Nasieniem są Synowie Królestwa."
— Ewangelia wg św. Mateusza
Wróć do Nawigacji

Jak TAM Jest po drugiej stronie Lustra i co TAM Jest?



Pytacie często jak "tam" Jest i co "tam" Jest po tamtej stronie Lustra. Odpowiedzi po trochu są tutaj na blogu. Pisze Tu ogólnie o Duchu i o Materii widzialnej ale szerzej. Wiele napisałem w Poście — Nawiedzenia, a także w tym i w tym linku. ☺

Tak w Prawdzie, opisanie Doświadczeń, poprzez Zmysły — Życia i Miłości / Boga — i tego co wokół, nie jest łatwe. Po 1. Ja cały Czas te Światy poznaje, tam gdzie Hałaśliwa NICość w Mroku i tam gdzie Spokojna Wszystkość w Eterze, zmieniając wciąż Światopogląd i przy tym Siebie i Moje postrzeganie. Obrazy z wczoraj są już dla Mnie mniej Doskonałe, jak te z dzisiaj. 2. Nie da się tego w pełni opisać i przedstawić na Słowa lub Obrazy.

Miłość / Bóg jak Dusze w Duchu są w Ruchu, jak Atom i Kłamałbym opisując w pełni całą Czasoprzestrzeń i barwy oraz Stany stamtąd płynące, które można odczuć tylko w Sercu a dalej w Umyśle. Przedstawiam tylko Moją Wiedzę Doświadczoną (tą nazwijmy w jednych Oczach postrzeganą Negatywnie jak w Innych jako Pozytywną), która jest Mi dana, na Mój tok rozumiewania, pojmowania i na poziom Mojej Wibracji, tak daleko, na ile, sięgnę Wzrokiem Niefizycznym. Jeśli zaś łączę się z Inną Duszą, na Prośbę Osoby która ma do Niej / do Siebie pytania, przedstawiam Świat widziany Jej Oczami i to co ma w sobie na Wieczność zapisane.


    Trochę to tak, jakby miał:

    Niewidomemu od urodzenia, opisać jak wygląda Kosmiczna spirala, Tęcza lub Słońce i jego w pełni Diamentowy Blask.
    Niesłyszącemu od urodzenia, zaśpiewać lub zagrać najpiękniejszą Kołysankę.
    Osobie która od Dziecka jest na wózku inwalidzkim, wytłumaczyć jak można szybko się Przemieszczać na własnych nogach i być Wolnym.
    Osobę z zapchanym nosem, namówić aby zapamiętała Zapachy jakie spotyka na Drodze.
    Osobie od Dziecka, która nie ma rąk, opisać jaka to przyjemność dotykać Rękoma Jedwab lub doznania po przytuleniu drugiej Osoby.
    Osobie od Dziecka z poparzonym językiem, opisać Smak, lub przypominając jej o potrawach które zna dobrze, którymi mogła się delektować.
    Osobie, która całe Życie boi się wszystkiego, narzeka lub rozpacza, udowodnić, że to powodują tylko Jej Myśli a potem Działania, które sama Stworzyła i powołała do Życia bo słuchała tych pochodzących od Ludu a które nie pochodziły od Duszy, Żyjącej w stanie Miłości i może to Teraz zmienić.
    Osobie, która ma zamknięty Umysł i/lub przymknięte Serce (Bramy swojego Królestwa) i zawsze jest pełna Smutku i Beznadziei, wyjaśnić lub namalować Szybkość dokonywania Cudów przez Miłość, Bezpieczeństwo, Błogość, Szczęście oraz Wolność. itd.

    Dla kazdego z Nich będzie to Abstrakcją albo tylko Wyobraźnią nie do Pojęcia i Doświadczenia tego.


Jednak aby choć trochę opisać, skorzystam z porównania Świadomej i udoskonalającej się z każdym ruchem Rybki, która pływa na dnie np. Oceanu i widzi to co sięga wzrok Fizyczny... i np. Świadomego Delfina, który widzi wszystko co jest pod Wodą a także nad Nią w obrębie swojej Fizyczności, wiedząc, że to nie koniec jego Podroży Życia i jest coś więcej poza horyzontem.

Dobrym sposobem, może być też porównanie Papugi, która od narodzin jest zamknięta w klatce i wypuszczana na chwile, aby polatała w Domu a Papugi, który Żyje na Wolności. Zostanę jednak przy Delfinie. ☺ Delfina opowieść, oparta na Zdrowym Rozsądku, o całości Świata jakiego dostrzegł, nie będzie Realna dla Rybki, ponieważ Rybka w połowie opowieści jej nie zrozumie, tym bardziej Jemu nie Uwierzy, będąc takim opowieściowym "niewiernym Tomaszem". Oboje będą mieli niby podobne Przeżycia Wizualne.. w Wodzie, jak My na Gruncie, jednak we Wnętrzu mieć inną Percepcje, Uczucia, Odczucia, Emocje, przez Świadomość i Wiedze oraz Doświadczenia. Niby mają takie same Umysły i Serca, są tymi samymi gatunkami a widzenie Rzeczywistości mają inną, przez mniejszą Świadomość, Przestrzeń, Blokady i Zniewolenie. Tak też jest z Osobami, którzy operują 5-ma podstawowymi Zmysłami (Wzrok, Słuch, Węch, Smak, Dotyk) — mniej lub bardziej rozwiniętymi — a Osobami, którzy operują 6-ma Zmysłami (Postrzeganie Pozazmysłowe). To tyle.

Mam Wiarę, że choć trochę ten wpis, coś nowego wniesie do Twojego Życia. 😉


Wróć do Nawigacji

RELACJE Rodzinne i Społeczne — NAPRAWA czy Uciekanie w Świat od Problemu?


Dziekujac-Komus-Dziekujesz-Sobie-Bog-w-Tobie-to-Swiatlo


Wpadłem dziś na tę Treść.


Przekaz dla rodziny


🌱 Kochani do mnie i Bartosza doszła informacja, że czytacie naszego bloga... Chciałem Wam napisać kilka słów, które płyną z mego serca... Pragnę abyście uszanowali drogę życiową, którą obrałem ja i Bartosz, My szanujemy Wasze wybory życiowe choć widzę wyraźnie, że niektóre z nich nie dają Wam szczęścia. Nie będę Was na siłę przekonywał do moich racji i pisał co macie w życiu robić. To Wasze życie... To także moje życie i Bartosza i wybraliśmy taką a nie inną drogę. Dlatego proszę uszanujcie nasze wybory. Nawet jeśli może się Wam wydawać, że to co robimy jest "błędem" to zostawcie nas mimo to. Przecież uczymy się na błędach. Człowiek, który nie popełnia w życiu błędów niczego się nie nauczy. Mam wiele marzeń, wiele pasji i chcę za nimi w życiu podążać. Ten blog to tylko wierzchołek góry lodowej z tego co chcę w życiu robić. Jóź dawno wyzbyłem się jakichkolwiek zmartwień o przyszłość, o to co mi przyniesie los... W pierwszym odczuciu możecie stwierdzić, że to lekkomyślne... Tak jednak nie jest! Ja ufam życiu, ufam Bogu i ufam także sobie i temu co mam we własnym sercu. Naprawdę chcę Wam napisać, że jestem szczęśliwym człowiekiem a to, że kiedyś obrałem drogę tzw. rozwoju duchowego było najlepszą decyzją w całym moim życiu. Z perspektywy czasu widzę, że nigdy nie byliśmy chorzy. Byliśmy tylko w drodze do siebie, do poznania siebie, zrozumienia lekcji które dawało nam życie. Uważacie nas za chorych psychicznie i proponujecie abyśmy brali leki - chemie. Spójrzcie z otwartym sercem na ludzi pozamykanych w szpitalach psychiatrycznych. Daje się im truciznę i jeszcze wmawia, że ich przypadłość jest nieuleczalna. Nieraz spędzają tam całe swoje życia... Czy naprawdę tego życzycie mi i Bartoszowi? Byłem 5 razy w takim miejscu... Przeżyłem to i widziałem jak bardzo ludzie tam cierpią. Nikomu nie życzę takiego życia. Jest wiele naturalnych, zdrowych i skutecznych metod na uzdrowienie tzw. chorób psychicznych. My z Bartoszem stosujemy je od lat. Kochani nie raz widzicie w nas coś czego nie ma. Czy człowiek który się uśmiecha albo gdy ma słabszy dzień i jest smutny od razu jest chory psychicznie? Kochani pozwólcie nam być sobą... Pozwólcie nam podążać za głosem naszych serc.... Kocham Was bardzo i mam nadzieję, że ten krótki tekst trafi do Waszych serc...🌱
WewnetrznySpokoj.blogspot.de



Jest Genialna i czysta, bo pisana Sercem, ale... Jedynie Rozmowa bezpośrednia ma Moc i może zdziałać Cuda, a nawet naprawić Relacje Rodzinne. Odwaga, Komunikacja, Szczerość i Otwartość jest jedyną Mocą Sprawczą przekazu, a nie poprzez Osoby trzecie lub pisząc na boki, bo może taki Przekaz bardziej Ich zezłościć i wprowadzić w zakłopotanie, zwłaszcza tych, którzy mają niższy poziom rozumiewania Świata, inną Mentalność oraz Świadomość Życia.

Przykład. Powiedz Komuś Nieświadomemu, który wyszedł z KOŚCIoła po Słowach "Idźcie OFIARA Spełniona" lub mają zakorzeniony Dżihad, lub wpojoną do szpiku kości Torę, że Dusza jest Wieczna, a Bóg jest Miłością, a nie KATem. Powiedz Komuś, że Bóg jest Wszystkim, co widzisz i nie widzisz. Powiedz Komuś, że Bóg może zmieniać Postać, bo Jest w najmniejszym w całości namacalnym Atomie a Jego/Jej Potęga i Duch nie jest do zrozumienia na Ludzki Umysł i Nasze Wyobrażenia. Powiedz Komuś, że Bóg nie tylko jest Przezroczystym Powietrzem — (a też Iskrą, Ogniem, Wodą i Gruntem w połączeniu, jak My w Istocie) — w którym Wszystkość odbija się, przyjmując Kształt. Wiedzą, że Powietrze na Wieczność Istnieje, bo wdychają i wydychają Je całodobowo. Widać Kształty poprzez to Powietrze, i Odczucia poprzez Jego Ruch i Temperaturę. Można przez to Powietrze Odczuć Zapach i Usłyszeć w Przestrzeni Jego Dźwięk... Jednak zapytaj, czy Wiedzą, że każda Myśl i Słowo odbija się w tym Powietrzu, jak w lustrzanym Odbiciu, rodząc poprzez Czyn dzięki Bogu w Materii, aby też Zmysłami Fizycznymi je Doznać i Doświadczyć — wcześniej czy później. Siła Fali / Wibracji zależna jest, od siły Uczuć oraz Emocji.

Zobaczysz Ich zdziwienie i kiwanie głową. ☺ Mogą nawet Powiedzieć lub Pomyśleć, że głupcem jesteś i stwierdzić, że Szatan Cię opętał i działasz pod jego wpływem, choć Ty wiesz, że to Wymysł, aby móc straszyć Swe Ofiary, aby nie stały się Wolnymi Istotami i Samo stanowili, odgradzając się od Ich Myślokształtów, pochodzących z NICośći / Próżni / Mroku / Kłamstwa... No i tak z Babci i Prababci siedzi w zapisie na Biopolu.

Tutaj potrzebne jest zrozumienie też obranej Ich Drogi Życia, bez względu na wyuczony Zawód. Wybaczenie Im z Serca, bo robią to z Nieświadomości, której i Ty Doświadczyłeś/aś. Dla Osób, które są pod wpływem Zbiorowej Świadomości, Słowo - Rozwój, Dusza, Radość, Miłość, Wiara i Ufność wobec Boga a tym samym do Siebie samego, to już abstrakcja lub tylko takie wyuczone na pamięć Słowa, a co dopiero jakby miały przestać dyktować Komuś, jak Żyć, choć sami są nieszczęśliwi i nasączeni strachem, niepowodzeniem i niespełnieni. Ich Życie polega, nie na zaglądanie w siebie i udoskonalanie się, a w zaglądanie w Kogoś Życie, wyśmiewanie Szczęśliwców i dyktowanie nachalne Im jak Żyć, próbując je zmienić i zbrukać każdą dostępną Metodą.

Do takich Osób trzeba podchodzić Delikatnie i Spokojnie albo zmieniać Naturalnie temat na Ich poziom, i dawać Świadectwo poprzez Czyny i Zachowanie, zarażając Ich tym, bez nachalności. Jednak uciekanie lub zamykanie Oczów na problem i zapisane Emocje, które się tylko mnożą, też nie jest dobrym pomysłem, bo to tchórzostwo, które zamyka (brudzi) czakrę Gardła (przepływ Energii Komunikacji), gdzie nie ma mowy o przepływie Energii z-do wyższych kanałów łączących z Umysłem Boga oraz zamyka czakrę splotu Słonecznego (Emocjonalność) a też niższe, w tym czakrę Sakralną (Rodzącą m.in Pomysły w Materii) i Podstawy (Uziemienie) tracąc Bezpieczeństwo i Grunt pod nogami.

Krok po kroku uda się odbudować Relacje lub uwolnić się od tego, co zatrzymuje, aby wzbić się wyżej. Wiedz, że to Twoja własna Dusza, sama wybrała zejście w te Światy i Jej warunki. Wybrała takich a nie innych Rodziców, Krewnych, Przyjaciół, Znajomych oraz Przestrzeń dla swoich późniejszych Doświadczeń. Także nie z przypadku spotykasz rożne "obce" Osoby na swojej Drodze, trwale zapamiętane w Umyśle. Całość Genotypu i Twojej Osobowości (rozpoznanej i nie rozpoznanej) są częściami Osobowości Twoich Rodziców i Krewnych. Po to, tę Rodzinę wybrała a nie Inną, aby wszelkie Relacje uporządkować, naprawić lub w najgorszym wypadku spalić Swój własny pomost, odrzucając tak na prawdę część siebie samego i wchodząc w zatracenie. Jeśli sobie zrobisz rachunek, wracając do Dzieciństwa i przypomnisz sobie nawet najgorsze momenty — Słowa lub Rodziców... Twoim zdaniem niesprawiedliwy stosunek do Ciebie — jakie zapamiętałeś/aś lub chwilowo uciekasz od tego, zapisując w Podświadomości i wyciągniesz z wszelkich sytuacji wnioski, ile wniosły one w Twoje Życie Mądrości i dały Wybór bycia Kim Jesteś TERAZ, w dalszym czasie może to stać się to, największym Błogosławieństwem, aby móc w pełni stwarzać się na nowo i być Im za to Wdzięcznym.


Odwagi bycia Sobą w Pełni
bez względu co Myślą Inni,
a nie Bycie Swoim (lub Kogoś) Katem
lub Ofiarą, Żyjąc w zakłamaniu.
Jeśli zależy Tobie aby BYĆ na Drodze Prawdy z samym Sobą.

💜 💙 💚 💛 ❤





Tekst 🌻 Ras Luta "Dzięki Bogu":

"Oto jak dobrze i jak miło
Gdy bracia potrafią żyć w zgodzie
Bo życia tych, którzy nie należą nigdzie
Są jak liście unoszone na wodzie

A ja chcę budować życie na silnym fundamencie
Król, żywy Bóg na moim firmamencie
Wszystko to, co mam a nawet jeszcze trochę więcej
Zawdzięczam mojej rodzinie, to droższe od pieniędzy

Więc nigdy nie pozwolę, żeby brat żył w nędzy
Bóg błogosławi, skład wspiera, a interes się kręci
Nikt nie zniszczy tej rodziny, mimo złych intencji
Dlatego składam Ci dzięki!

Dzięki Bogu wszyscy wciąż dają radę, Dzięki Bogu miłość wciąż niszczy zdradę Dzięki Bogu dobro pokonuje zło Dzięki Bogu, że jest zawsze obok ktoś

Jestem spokojny, bo pamiętam, że mam bliskich
Co nie zawrócą, kiedy grunt się stanie śliski
I nie zostawią, gdy straty przekroczą zyski
Wszyscy za jednego, tak, jeden za wszystkich

Kimże bym był, cóż bym zrobić mógł
Bez mych bliskich, u nich wielki zaciągnięty dług
Razem nigdy nie zginiemy pośród dróg
Co nas jeszcze czeka, wie to tylko Bóg

Bo tylko solidarność może scalić społeczeństwo
Obojętność i egoizm to nasze przekleństwo
Kiedy ktoś wyciąga rękę, bracie, proszę weź ją
I kochaj ludzi na ulicy, ocal człowieczeństwo

Miłość to pytanie, i odpowiedź i Ty wiesz to
Filozofie diabła zwalczaj zawsze myślą trzeźwą
Wolność zaczyna się w Twojej głowie,
Wiem to jedno, to mego życia jest treścią"


   

 

   

   

   

   

   

  Akceptuj-i-Pokochaj-Wewnetrzne-Dziecko-w-Sobie



Wróć do Nawigacji

Pewnie nie raz ten Post zedytuję (jak inne), taka ma Natura, także zaglądajcie. ☺

OPOWIEŚĆ o Niedorozwiniętej Księżniczce, która spotyka JEZUSA


Oko-Boga-w-czasie-burzy - nadesłała-Anielska-Ania - Dziękuje

Dzisiejszy Post nie będzie długi. Chce podzielić się z Tobą Opowiastką o "Niedorozwiniętej" Księżniczce, która spotyka Jezusa na swej Drodze. Jest Niesamowita i trafiona na dzisiejsze Czasy. Jest ona dla Tych, którzy lubią się pośmiać i to przez dłuższą chwilę, a także dla Tych, którzy stracili Nadzieję do zmian w Życiu. Autorem tej Opowieści jest Paweł Kisza, któremu Gratuluje poczucia Humoru i Wyostrzonej Wyobraźni, a także Odwagi do napisania tych Słów.



"Niedorozwinięta Księżniczka wracała nad ranem z imprezy
Była wq*wiona bo była niedopita
Byłaby nawet dopita lecz wciągnęła
Grubą krechę amf*taminy
Amf*tamina ją wytrzeźwiła
Chciała zapalić zioło ale zioło się skończyło
Dlatego poszła do domu
Piechotą przez uśpione miasto

Niedorozwinięta Księżniczka wyglądała super
Cała na czarno z wyzywającym makijażem
Szła lekkim pełnym wdzięku krokiem
Mimo że w glanach kopiąc puszkę
Co powodowało spory hałas o tej porze
Była czwarta rano
Przez park będzie szybciej - pomyślała
Żeby mnie ktoś zaczepił to tak mu przy**erdolę
Albo jakieś zboki to posadzę kosę
I pomacała czule nóż z kastetem w kieszeni
Przykopała z impetem w blaszany kubeł na śmieci
Kubeł z hukiem poleciał ze dwa metry
A echo poniosło się po całym mieście
Q*wa je*ana w du*e m*ć
Wchodząc do parku powiedziała Księżniczka

Świt się podnosił nieśmiało mglisty i szary
Latarnie były już pogaszone wszystkie
Wygląda na to że wszystkie oprócz jednej
Bo jedna ławka była oświetlona
Na ścieżce przy parkowym jeziorze
Na tej ławce ktoś siedział
Zaraz zaraz to nie latarnia
Niedorozwinięta Księżniczka
w stylowych bezpalcowych rękawiczkach
Przetarła ze zdziwienia oczy
To światło biło z tej postaci
Postaci siedzącej na ławce
Latarnia była wyłączona
Księżniczka się bezwiednie zatrzymała

Kim jesteś? - zapytała
Świetlista postać się podniosła
Jam Jest Jezus który cię zbawia
Albowiem Jam Jest Drogą, Prawdą i Życiem

Co ty pier*olisz? powiedziała Niedorozwinięta Księżniczka
Już nikt tak q*wa dzisiaj nie mówi albowiem

Wtedy poczuła że z postaci
Emanuje fala życzliwego śmiechu
Fala boskiego poczucia humoru
To do mnie raczej nikt tak się nie odzywa
- odpowiedział Jezus
Potem śmiali się długo razem

Jezus uniósł rękę i pokazał na niebo
Które właśnie budziło się w pierwszych błękitach
Czy to gwiazdy zaranne tak śpiewają chórem?
Zamień się w tęcze
- powiedział Jezus
I przelecieli przez wszystkie wszechświaty
Niedorozwinięta Księżniczka już wcześniej poczuła
Że jest całkowicie trzeźwa
Kryształowo trzeźwa tak jak nigdy w życiu
Poczuła wielką przestrzeń
Ta przestrzeń była żywą świadomością
Niewyobrażalnie cudowne miejsce
To było miejsce wszędzie
I żadne słowa tego nie opiszą
Wtedy zrobiło jej się smutno
I zapłakała Niedorozwinięta Księżniczka

Dlaczego płaczesz - zapytał Jezus
Bo tutaj nie ma moich przyjaciół
Zobacz są tutaj wszyscy i wtedy poznała
Że rzeczywiście wszyscy tutaj byli
To jest jedyne miejsce usytuowania
W którym są wszyscy i jest wszystko doskonałe

Powiedział Jezus - to jest Jeden Umysł
Wszyscy tu jesteśmy


Trwało to dosyć długo może parę godzin
Niedorozwinięta Księżniczka wróciła do domu
Poszła do swojego pokoju

W salonie przy śniadaniu siedzą jej rodzice
Księżniczka coś się dziwnie zachowuje
Powiedział zatroskany ojciec
Nie pokazała mi tradycyjnie fucka
No rzeczywiście pokiwała głową matka
Do mnie nie powiedziała dziś spier*alaj
A wiesz, że zadzwoniła o siódmej rano?
To niepodobne do niej, co mówiła?
Że zaraz wraca
Zapytałam, gdzie jest
I co odpowiedziała?
Odpowiedziała jakoś dziwnie, czekaj
Że co ta za różnica gdzie jest
Że liczy się to że jest

Niedorozwinięta Księżniczka już nigdy
Nie była taka jak przedtem."


Jeśli po przeczytaniu w skupieniu oraz z Pragnienia, z pełnym Zaufaniem oraz Wiarą wypowiesz po 3 głębokich oddechach, 3 x w Myślach lub na głos te Słowa:

Iskro Boża, Złoty Brylancie Centrum Wszechświata, Mieniący się Blaskiem wszelkiego Istnienia, Proszę, Zbaw Mnie i oczyść Moją Dusze, Ciało i Umysł z nagromadzonego Smutku, Żalu i Strachu w Tu i Teraz

Po chwili poczujesz wszystko we własnym Wnętrzu, dając znak, że Jest w Tobie a Ty w Nim. Jest także koło Ciebie, gdziekolwiek spojrzysz. Jest On bowiem Wszystkim we Wszystkim, rozpalając Światłość w Ciemnościach. Z każdym oddechem poczujesz Ciepło i niepojętą Miłość wobec Ciebie i Innych, Moc i Dobro oraz Błogość — tyle uzyskasz Energii Chrystusowej Świadomości, ile pomieścisz Jej we własnym Sercu, Umyśle a dalej w każdym Atomie Twojego Ciała — tyle ile jest Wiary w Tobie.



Po wymówieniu powyższych Słów, warto wsłuchać się też w Dźwięki płynące z Modlitwy "Ojcze Nasz" po aramejsku, wykonanej przez Myriam Cannas, której Głos Podnosi Wibracje Serca.


💜 💙 💚 💛 ❤


Proszę napisz, co poczułeś/aś,
w komentarzu poniżej,
lub pod Postem na Facebooku.
Dziękuje.


Wróć do Nawigacji

Hej, Gdzie idziesz? ZATRZYMAJ SIĘ Proszę na chwilkę



Ostatnio mało pisze, choć treści i tak jest mało na blogu oraz na FB. Tam Jestem najbardziej aktywny. Wole Komunikacje na bieżąco i bezpośrednią, aniżeli rozpisywanie się. ☺ Bywa też, że to, co dostrzegam, nie da się opisać na Publicznym Forum, dlatego przekazuje to gotowym i pytającym o szczegóły a inne zachowuje tylko dla siebie, bo mam Świadomość, że zostałbym źle zrozumiany. Choć Jestem otwartą Księgą, i dziele się tym co mam i wiem, zachowuje w sobie też szczyptę Tajemniczości bo to też piękny Stan, który w sobie utrzymuje i pielęgnuje, jak wszystkie inne "Pozytywne" Stany, które rezonują ze Mną samym, a które w Innych Umysłach mogą okazać się jako "Negatywne".

Nie biegnij przez Życie bądź jak Spokojny Motyl

Pokaże Ci Świat widzialny i niewidzialny. Porównaniem będzie namacalny obraz, czyli Świat Moich Królików, które mam w domu. Troszczę się Nimi i dostarczam wszystkiego, co jest na te chwile niezbędne, i bez czego nie mogliby Żyć oraz tym Życiem Radować się. Czego nie Jestem w stanie Im zapewnić na tę daną Chwilę to jeszcze większej PRZESTRZENI a którą sami sobie zapewniają Naturalnymi sposobami — MYŚLENIEM, że ją mają wystarczającą. Tę samą Przestrzeń, dała Nam Ziemia i Jej Duch w całej okazałości namacalnej. Wystarczy tylko rozejrzeć się, aby ją bardziej poznać ze szczegółami!


Czytając to, Wyobraź sobie Króliczy Świat i porównaj do Naszego Świata.

Moja Króliczka z małym Miłość do swojego Dziecka A więc po kolei. Każdego dnia i nocy widzą to, co wokół, czyli Bliźnich, tuląc się do Nich lub zasypiając koło siebie itd. oraz półki, po których mogą skakać, bawić się oraz nasycić się piciem i zróżnicowanym jedzeniem. Każdy dzień niby ten sam. Zabawa i spanie, nawet jak zmienimy Im układ półek i schowków, z którymi od nowa zapoznają się ze szczegółami, aby czuć się bezpiecznie przy bieganiu. Nie jest jednak tak.

Mają Świadomość przede wszystkim, że są Jednym i tym samym. Na planie Fizycznym / Materialnym widzą siebie, jako podobne do siebie Formy. Wiedzą też, że są Jednym — Bogami w Bogu. Miłość, Harmonia, Spokój i Radość z każdego dnia większa, gdy siebie widzą i Mnie z Żoną. Każdy z Nich traktują Nas jak większych od siebie Bogów, bez których w tej Przestrzeni nie poradziliby sobie sami.

Wysilają się na każdy sposób, aby Nam za Opiekę odwdzięczyć się — lizaniem, podskakiwaniem, podgryzaniem itd. Są też takie, które są nasączone niepewnością i strachem lub takie nasączone poczuciem zagrożenia, kłócąc się z Przeciwnikiem o Przestrzeń lub Partnerkę. Nie ingerujemy za bardzo w Ich dokonane wybory i podjęte decyzje, aby nie łamać Ich Samostanowienia, ale zabiegamy i jeszcze bardziej troszczymy się, aby czuły się na równi z Innymi — nie odrzucamy Ich, choć niektóre ukrywają się i są jeszcze nie ufne. Po jakimś Czasie to zmienia się i wychodzą z własnego Cienia i starych przyzwyczajeń, a to daje Im jeszcze większa Wiara we własne możliwości.

Królik czy uśmiechnięte Osoby? A może to i to?Jak napisałem wyżej, tak jak Człowiek, widzą tylko tyle, co sięgają wzrokiem Fizycznym i co można namacalnie zbadać. Ich Umysły nie mają pojęcia, że poza pokojem i ścianami z betonu ukrywa się inny Świat pełny barw, dźwięków, kolorów i jeszcze większej Przestrzeni, która nie ma dla nich końca i na której mogliby zdobywać jedzenie samodzielnie wedle Woli, Instynktu oraz Zmysłów. Tylko Mentalnie i Sercem to wiedzą, nazywając to (jak większość Osób) Wyobraźnią lub Fantazją.

Nie są jednak w Stanie doznać Emocji stamtąd płynących, namacalnej Powierzchni i szczegółów, które napotkałyby po Drodze lub po tzw. ścieżce Życia, ku Wolności i Spełnieniu.


świat czarno biały i kolorowy zamknięty w bańce mydlanej
A Ty? Czy każdego dnia widząc to, co wokół, czyli siebie nawzajem — Rodziców, Sąsiadów, dostrzegasz faktycznie Ich, komunikujesz się z Nimi, czy Czas Cię goni lub masz belkę w oku? Czy Praca, którą wykonujesz mnoży w Tobie Moc, daje Satysfakcje i Godną zapłatę i jest Twoją Rzeczywistą Miłością — Pasją — Radością, której Jesteś oddany?


Ilustracja John Holcroft - praca dla innych czy samodzielne zarabianie na pasji?
Czy w Swoim wybranym przez siebie Świecie czujesz się Bezpiecznie i Radujesz się z każdego dnia, że Ziemia zapewnia Ci stabilny Grunt i Naturalne Zdrowe Pożywienie, które samemu można sobie wybrać? Czy tylko robisz sobie pod górkę, będąc na rozdrożach różnych Życiowych Dróg, w Przeszłości i Przyszłości, a nie w danej Chwili całym sobą, jakby nie miało się Czasu i brało udział w slalomie, akceptując tę Rzeczywistość bez dokonania innego Wyboru?


Ilustracja John Holcroft zapuścił korzenie z pilotem w ręce
Czy okłamujesz siebie samego, że Jesteś w tym wszystkim Szczęśliwy lub wmawiasz sobie i Innym, że brak masz perspektyw? Nie! One są wokoło Ciebie. Wyciągnij na Światło dzienne, wszystko, co tłumisz w Sercu i co nazwałeś Pragnieniem pochodzącym z Wyobraźni. Zacznij działać sam w tym kierunku, nabierając Doświadczenia i Wiedzy. Potem podziel się tym z Innymi. Zakomunikuj z Odwagą o tym bez większej zwłoki, tym do których ma to trafić lub którym się udało.

Nie patrz na Innych, którzy będą chcieli ściągnąć Cię z tej Drogi w dół, tylko dlatego, że wolą stać w miejscu lub nie brać za siebie Odpowiedzialności albo idą po krętych Drogach Życia za większością - Ludem. Spójrz potem na finał, który kończy się Spełnieniem odbitym w blasku. Potem wyciągnij Dłoń wobec Tych co są za Tobą i mają podobne jeszcze nie spełnione Pragnienia dając Im Wiedze Doświadczoną, i zrób krok mnożąc z Innymi siły i idąc podobną Drogą lub tą samą będąc Jednomyślni i na tych samych falach Tworząc więcej.

A teraz zapytam, jeśli nadal nie widzisz rozwiązań, aby zmienić Swój Los. Jak za opiekę odwdzięczasz się Ziemi i Jej Stworzeniom, jakich masz koło siebie z własnego wyboru? Sadzisz, Tworzysz, Urozmaicasz to, co wokół, delektując się tym, co widzisz, słyszysz, dotykasz, zjadasz i co rozwija się dla Ciebie? Czy tylko pobierasz nie dając nic w zamian? A może wszystko przeklinasz, odrzucasz lub co gorsza walczysz z Matką Naturą i Jej Stworzeniami, którzy na tej samej Powierzchni co Ty znajdują się?
A walczysz, bo posługują się innym językiem, mają inny jak Ty Kształt, Płeć lub Wyobrażenia, Pragnienia, Mentalność, Emocjonalność, Wyznanie Wiary, i Wartość Moralną?

Ilustracja John Holcroft Kto rządzi Tobą?Czy dbasz o Swój Świat i masz do niego Szacunek? Czy Myślisz, że Ktoś za Ciebie Twój Świat Tworzy? Masz racje, jeśli taki jest Twój wybór i na to pozwalasz. Może nie chcesz mieć na Niego wpływu, pozwalając Innym aby za Ciebie go Tworzyli i zabrudzali nie Twoimi Wyobrażeniami i Decyzjami? Widzisz siebie w Nim, czy nie widzisz Go nawet, ale za to widzisz Światy innych Osobników różnych Gatunków, próbując w Ich Światach wprowadzić "porządek", potępić lub zazdrościć a nawet źle życzyć, chociaż często Fizycznie Jesteś od tych Światów daleko aby móc Ich Świat odczuć i łamiesz Ich wolną Wolę do własnych Wyborów, nawet jeśli jeden za drugim na własne Życzenie wpada jak Wirus w otchłań Mroku?

Wybory Moje, Twoje i pozostałych Istot, nie zlatują z Nieba lub same nie wychodzą z pod Ziemi, a biorą się z Mentalności, Emocji, Światopoglądu, Kultury, Stanu psychicznego, Blokad, Wzorców, oraz Warunków jakie dla siebie indywidualnie wybraliśmy schodząc na Ziemie, aby móc się rozwijać, udoskonalać i stwarzać siebie oraz wszystko wokół na nowo, wychodząc z własnego Cienia.


Osoba Szczęśliwa dba tylko o Swój Świat,
nie pozwalając go zawirusować i zniszczyć.


model Atomu
Czy wiesz, że Ty Jesteś Atomem, który łączy się jak Magnes z innymi Atomami Tworząc Komórkę na Gruncie, czyli Twój Świat a dalej Tworząc Boga? Jesteś, jak Twoja przepływająca w Ciele Krew, kropelką Wody, która Tworzy Jeziora, Morza, Rzeki i Oceany. Wiesz, że Jesteś jak Powietrze, w którym odbija się od Twojego Wnętrza, na Duchowym i Materialnym planie, wszystko, co spotykasz wokół? Jesteś jak Ogień, który wypala stare przyzwyczajenia ..., a rozpala to, co jeszcze przez Umysł nie poznane.

Zawsze możesz zmienić zawartość — Obrazu pulsującego Życiem — Kolory, Treści, Dźwięki i Emocje oraz powiększyć Go, poprzez otwartość Serca, Komunikacje i zaproszenie do swojego Świata podobnych Sobie, którzy patrzą w tym samym kierunku, dający bezgraniczną Radość i Spokój, lub Tworząc z tymi Swój Świat, którzy obdarują Cie Smutkiem i Chaosem, przez Genetyczne zezwierzęcenie, zazdrość, wściekłość lub szantaż. Wybór należy do Ciebie, czy Twój Świat będzie kolorowy jak mieniący się Blaskiem Brylant, od którego odbija się wszystko wokół, jak w Czystym jak Natura Lustrze, czy Twój Świat będzie czernią bijący od Mroku.


Pozdrawiasz Przechodnia - Pozdrawiasz Boga w Nim


Spójrz teraz na obraz w tym filmie. Zwróć uwagę na szczegóły a potem Ja pokaże Ci, jak Ja postrzegam tą Pod-rzeczywistość widzialną i niewidzialną dla wzroku Fizycznego.



Wokół wiele sklepów i Przechodniów, a obok Nich siedzi sobie Miguel Montalban. Osoba o wysokiej Świadomości, która genialnie i z Pasją gra na gitarze. Jest w tym momencie zamknięty w swoim Świecie pełnym Dźwięków. Myślami i działaniami jest w Tu i Teraz. Nie za bardzo dostrzega co dzieje naokoło, ale też nie lekceważy. Pokazuje z wyboru i bezwarunkowo Swój Świat, chcąc dać Radość i Rozrywkę, dla Tych którzy tego szukają. Wokół jego Świata, inny Świat Osób, które wsłuchują się i dopatrują się z podziwem szczegółów. Stoją i wpatrują się w Jego Świat. Ich Umysły zwalniają, odpoczywają, relaksują się i nabierają Radości, niektórzy Jemu za to Dziękują bezwarunkowo wrzuconymi Pieniędzmi lub oklaskami na końcu. Jeszcze obok większość obojętnie z ignorancją "biegnie" przez Życie, jeden przechodzień Myśli, co będzie robić za godzinę na obiad. Inny o pracy, którą już zakończył. Jeszcze inna Osoba jest Myślami o wczorajszych zdarzeniach, Inna o tym, co będzie jutro. Jest też taki Przechodzień co ma całą głowę problemów z którymi nie radzi sobie ale Myśli że jak zrobi zakupy to te problemy rozwiąże poprzez "Kreatywność" kupienia następnych butów...

Positive thinking - Pozytywne Myśleni Nie jestem "Święty". Też kiedyś Myślałem, że jadąc zagranice na wakacje, albo jak wykupie "pół sklepu" Przeszłość Mnie nie dogoni i zapomni o mnie, ta Jawna i ta wyparta do Podświadomości, ta niepamiętana przez Umysł, i ta zapisana w Mentalności i Emocjonalności, jakże się pomyliłem. Zawsze pamięta i dogania. ☺ Byłem zawsze całym sobą, w Tu i Teraz, w iluś procentach bo większość Czasu Myślowo spędzałem w różnych wibracyjnych Czasoprzestrzeniach. Myśli nie były o tym, co Robię i Dostrzegam w danej Chwili, a ciągnąłem za sobą Przeszłość, która minęła i której nie da się cofnąć.

Bawiłem się też w rozkładanie Przeszłości na części pierwsze lub rozmyślałem o niewiadomej Przyszłości, zabrudzając rozmaite Piękne w danej chwili Zdarzenia i Sytuacje, do których poprowadził Mnie, Duch i Materia. Szedłem przez Życie jak wybudzający się Lunatyk lub jak po wypiciu %. Goniłem coś na Czas, nie wiadomo co, dla jakiej idei, i jeszcze w nie wiadomo w jakim kierunku, cofając się, a potem robiąc znów krok do przodu tak na prawdę stojąc w jednym punkcie
będąc w Materialno-Duchowym zawieszeniu. Życie na CZAS to iluzja. On JEST, był i będzie. W Rzeczywistości Czas płynie swoim własnym harmonijnym rytmem, jak spokojna fala morska. Sztuką aby to dostrzec poprzez wszystkie Zmysły, jest bycie całym sobą w danej chwili w Radości i Spokoju — Fizycznie i Mentalnie Duchowo, Intelektualnie, Emocjonalnie itd. bez katowania siebie i innych oraz bycia ofiarą. Czas nie biegnie ani nie zatrzymuje się, to My walcząc z czasem i wpadając w chaos myślowy...  burzymy ten rytm, gdzie ma się wrażenie, że Czas ucieka lub zwalnia,  będąc w rożnych czasoprzestrzeniach. Nawet tym Czasem stresujemy się, nie dostrzegając, że tracimy Energie i Zmysły oraz namacalne zdarzenia zwane CUDami.  Ci Przechodni też tak idą przez siebie, nie widzą nic, co wokół dzieje się. Umysły Ich pracują na najwyższych obrotach, który powoduje (jak pisałem wyżej) turniej "bieg w Życiu na Czas" jakby on był Rzeczywistością, choć jest Iluzją, która rodzi zamartwienie i niepewność — "co i kiedy" za zakrętem Drogi? Żadnego ze Światów nie potępiam. Jestem tylko obserwatorem biorąc Nauki i Tworząc Swój osobisty Świat, z różnym skutkiem. Przez jednych Mój Świat jest nierozumiany lub potępiany a przez Innych podziwiany, a też burzony w mgnieniu oka abym poznał nowe niedoświadczone wcześniej warunki. Jednak jest On tylko Mój, tak jak Twój Świat jest tylko Twoim Światem, który Tworzysz cały Czas, dzięki przeżytym Emocjom, Doświadczaniom i Żyjącej Natury wokół. Wiem jedno, Jeśli potrafimy sobie coś Wyobrazić i Wymarzyć, to także potrafimy to Stworzyć i Doświadczyć tego, mimo rożnych opinii.


Droga do Naszego Domu i samego Siebie
No to w Drogę! Ja wybrałem przezroczystą bijącą kolorami, Prostą, Stabilną, Radosną oraz Spokojną, która jest oddzielona od burzliwego zatłoczonego i hałaśliwego z zakrętami Mroku, dającą zazdrość, niepewność, strach oraz pokusy. Widzę rozciągające się w całej okazałości Światło i Mrok, którego początku, boków i końca nie widać oraz boczne wąskie Dróżki Światła w Mroku i wąskie Dróżki Mroku w Świetle.

Wchłonięty i zanurzony w Świetle, Centrum Wszechświata, Prześwietlam Mrok. Wyciągam Dłonie, razem z Istotami Światła, dla Tych którzy są gotowi wejść, na główną z Dróg prowadzącą do Wolności i wyznaczonego Celu a przede wszystkim Centrum samego Siebie.


Niech Twoja Droga i Obraz Życia,
będzie najdoskonalszy i unikatowy
mieniący się Chwałą i Blaskiem Wszechświata,
aby Negatywny wpływ który Cie otacza,
zniknął w Tobie na Wieczność
i był poza Twoją Przestrzenią Bytowania.






Motyl


PS: Znasz Treści z Biblii, Apokalipsy Św. Jana albo inne mitologiczne przypowieści, lub przekazy Wizjonerów, dotyczących Nowej Ziemi? W każdej Księdze nawet tej bez nazwy "Święta", napisanych pracach naukowych, lekturach, a nawet w filmach dla Dzieci lub science-fiction, znajdziesz ziarno Prawdy, ale czy to Twoja Prawda?
Wiesz, że chodzą słuchy, że już teraz 12 maja 2017 r., o godz. 9:00, wejdziemy na Grunt o nazwie "Alnitak..."? Hmm. No nie tak całkiem. Czy nazwa, zmieni Kształt lub Formę? Nie, to tylko Słowo, nazewnictwo, nic więcej. Przede wszystkim, dzieje się zawsze wszystko w Tu i Teraz. Jeśli ktoś ma Wyobrażenia, że jednego dnia wstanie z łóżka i zobaczy nową Planetę (zamiast Planety Ziemi), lub że Jezus schodzi z Królestwem Niebieskim, które mieni się jak Brylant o złotym Świetle a wszyscy rzucającą się Nam z Radością na szyje a 144 000 "Wybranych" Wniebowstąpi lub pójdzie do Piekła, to jeszcze błądzi i szuka Szczęścia (Raju) na zewnątrz, a nie w sobie samym, poprzez odczuwalne Stany, a potem widząc to, co sam daje, na zewnątrz siebie. Wszystko od Wieczności po Wieczność odbywa się Indywidualnie w — Umyśle, Sercu i Duszyw Duchu, a potem jak w lustrzanym Obrazie, odbija się — w zagęszczonej Energii — w Materii, będąc w Teraz całym sobą, lub Mentalnie i Emocjonalnie w Przyszłości albo ciągnąc za sobą "bagaż" z Przeszłości i rozstając się z nim w czasie Drogi przez Życie, bez względu na jakim Gruncie Doświadczamy. Raj (Niebo), Czyściec i/lub Piekło, tylko i wyłącznie jest na poziomie Umysłu. Już Teraz Tworzysz Swoje Niebo lub/i Piekło, lub zaglądając albo wychodząc z Piekła lub Raju.


Wróć do Nawigacji

Copyright © 2013 UZDROWICIEL Jasnowidz MEDIUM Egzorcysta DORADCA Wizjoner Cały Świat and Blogger Themes.